Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowane meble. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą malowane meble. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 sierpnia 2015

Róża w otoczeniu esów i floresów - c. d :)

Witam :)

Jak obiecałam wracam z nowym postem, w którym przedstawiam Wam ciąg dalszy róży w otoczeniu esów i floresów :)

Otóż zgodnie z wcześniej zapowiedzianą obietnicą wybrałam "szczęśliwe zakończenie" wzoru przedstawiającą różę i esy floresy :D

Zgodnie z zgłosowaniem na blogu wygrał wzór numer 2 :) Niestety z racji tego,  że było mało komentarzów ; (, posłużyłam się facebookiem, który ostatecznie rozstrzygł, że definitywnie wygrywa szablon numer 2 :) 

A tak prezentuje się róża w otoczeniu esów i floresów w całości :)



                                            Namalowany wzór nr 2 :)                       





Oto zwycieżca głosowania :)


Etapy powstawania wzoru  :)


Gdy wybrałam już wzór zaczęłam szkicować delikatnie ołówkiem esy i floresy. Następnie w przeciwieństwie do dużej róży, którą od razu malowałam farbami, wykonałam delikatny szkic pączka róży. Zrobiłam tak gdyż pierwotnie duża róża miała być mniejsza, ale gdy zaczęłam już malować to nie było odwrotu. W tym przypadku zależało mi aby pączek był proporcjonalny do dużej róży i żebym mogła w miarę korygować jego wielkość. 

Dość duży problem sprawiło mi tutaj uzyskanie barwy bordowej. Kolor ten zmieniałam potrójnie. Na początku był bardziej brązowy, później dodałam warstwę różowego by następnie dodać czerwieni i uzyskać zadowalający efekt :)

Szczerze mówiąc kwiaty nie są moją mocną stronę. To jest pierwsza praca, w której malowałam róże w tak dużym formacie. Nie mniej jednak jestem zadowolona z efektów pracy :) Cała praca zajęła mi 3 dni ze wszystkimi poprawkami i wykończeniami :) Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu ta szafa ; )

A tutaj podczas powstawania :)




            

                       A tak wzór prezentuje się w całości :)





                                         




 Moim zdaniem całość szafy prezentuje się fajnie. Zależało mi bardzo na uzyskanie efektu trójwymiarowego :) Mam nadzieję, że mi się to udało :) Zyskałam kolejny mebel jedeny w swoim rodzaju :)
Napiszcie w komentarzach jak podoba wam się metamorfoza szafy i czy zyskała ona  drugie życie a także wasze odczucia w stosunku do kwiatów i całości wzoru :) Zabieram się wiec za kolejny projekty :) Postaram się niebawem wstawić nowe prace :) Pozdrawiam i do następnego razu :D

środa, 2 kwietnia 2014

Szafka malowana w kwiaty :)

Witam :)
           Dzisiaj będzie nietypowy post, gdyż nie będzie związany z malowaniem na szkle:)
Jest to pewien eksperyment, nad którym przez pewien czas pracowałam. Chciałam tym postem usprawiedliwić moją nieobecność na blogu, jak również niewstawianie nowych prac. :) 
            Otóż szafka, a konkretnie maszyna do szycia została przyozdobiona motywem kwiatowym, na prośbę mojej siostry. Bazą dla kwiatów, była warstwa kremowego lakieru akrylowego, którym moja siostra pokryła całą maszynę. Sam wzór zajął mi 1 h, natomiast malowanie parę dni, gdyż kładłam kilka warstw lakieru akrylowego.  
            Efekt jest niezły, oprócz paru niedociągnięć. Najbardziej zadowolona z efektu trójwymiarowych kwiatów oraz z cieni na liściach. Jest to moja pierwsza taka praca, także muszę się jeszcze wiele nauczyć,ale mogę z całą pewnością rzec, że technika ta zagości w mojej twórczości na dłużej :). 
               
                                                            Efekt końcowy :)                                                              



                                                  Maszyna do szycia przed ozdobieniem :

      



                                                 Maszyna po ozdobieniu 

















 


 Maszyna przed :


















Maszyna po ozdobieniu :













Teraz zabieram się za następny projekt, też związany z malowaniem na drewnie tylko, tym razem wykorzystam do niego farby akrylowe. Proszę ślicznie o komentarze i opinię na temat zamieszczonego tu  dzisiaj eksperymentu.  :))) Zapraszam ponownie :) 

piątek, 24 lutego 2012

Rozpogodzenie :)

Hmm...Nie wiem jak mam zacząć pisać, bo nasuwają mi się różne wątki. 
Po pierwsze blog jak na razie wieje pustką...Jeżeli ktoś zajrzy na moją stronę, to proszę ślicznie o komentarze. Nie panikuje, nie dramatyzuje, ale....Od pewnego czasu już poznaje świat blogowy. Zanim jeszcze założyłam swój, widziałam jak wiele potrafią zdziałać ciepłe komentarze,jak potrafią dać powera do pracy :)
Miałam więc zawsze marzenie, żeby stać się częścią takiej artystycznej społeczności :) Nawzajem się inspirować, pomagać sobie, doradzać i bawić się sztuką :).

Wydźwięk pierwszej części wstępu w tym moje pokuszenie się o zwrócenie się do całej bloggowej braci artystycznej jest spowodowane moim aktualnym stanem zdrowia, czyli jelitówką :(. Czuje się dosłownie okropnie i wszystko widzę w czarnych barwach. Z związku z tym trochę zasmuciło mnie, że nie ma żadnego komentarza. Koniec jednak użalania się nad sobą !

A teraz właściwy wstęp :)
W związku z paskudną pogodą, dzisiaj zamieszczam zdjęcia szybek w  kredensie, które zrobiłam z myślą o ociepleniu kuchni jakimś kolorowym akcentem :) Efekt domownikom i samej autorce się podoba :) Kredens zyskał nowe życie :) A oto zdjęcia :)








A tak wygląda kredens w całości :)

Muszę powiedzieć, że efekt końcowy bardzo mi się podoba :)
 A tak refleksyjnie, to zamieszczając zdjęcia dotarło do mnie 
dlaczego pokochałam malowanie na szkle. Przede wszystkim 
urzekła mnie zmienność barw, w zależności od pory 
dnia, naświetlenia :), czyli to co sprawia, że prace żyją własnym życiem :) 
I tu drodzy czytelnicy zostawiam otwarte  pytanie do was :) 
Co sprawiło, że wy pokochaliście swoje hobby? :)
Pozdrawiam ciepło :)