poniedziałek, 18 lipca 2016

Malowany dzwonek ^^

Witam :)
Dzisiaj będzie o ozdabianiu rzeczy użytkowych. Na pewno mieliście kiedyś tak, że wypatrywaliście wzrokiem co tu jeszcze ozdobić :) Traf chciał, że trafiło na dzwoneczek siostry :) Był to okres kiedy odkrywałam farby akrylowe, więc dzwoneczek został ozdobiony akrylowymi magnoliami. Ten motyw bardzo mi się spodobał, kiedy malowałam drzewo magnolii na drewnianej szkatułce. Postawiłam więc go powtórzyć, gdyż w wyobraźni już widziałam jak szary, zwyczajny dzwonek zostaje otulony białą farbą i zyskuje przepiękne różowo -fioletowe barwy :)




                                                                             
                                                                             
                                                                               
 Do wzoru kwiatowego użyłam farb akrylowych :
                                                        - Renesans - Maxi Acryl różowy, nr 44
                                                        - Renesans - Maxi Acryl biały, nr 1
                                                        -Ferrario, Magenta, nr 16 - Perełka ! :)
                                                        -Renesans, Zieleń Oliwkowa, nr 30


     

                                                                             

Natomiast do uzupełniania kwiatowego wzoru zastosowałam relief złoty firmy Decorfin, który sprawdzi się zarówno jako kontur do szkła, drewna jak i jako ozdobnik do metalowych powierzchni, :)

Na dole dzwoneczka zrobiłam złotą obramówkę, aby dopelnić całość wzoru :)




                             
                             
Efekt końcowy :)




Dla mnie dzwoneczek stał się teraz idealną ozdobą, która przyda każdemu zakątkowi pomieszczenia dozę romantyczności :D 
Jak podoba Wam się dzwoneczek ozdobiony magnoliami ? :) Piszcie w komentarzach wasze odczucia ; ) Już za parę dni wstawię zdjęcia nowego projektu, który jest jeszcze w fazie przygotowawczej :) 

Do "usłyszenia" ! :D 

poniedziałek, 27 czerwca 2016

Kwiaty w otoczeniu złota w szklanym kielichu :)

Witam ;)


      Na wstępie muszę się wytłumaczyć dlaczego tak rzadko pojawiają się notki. W kwietniu tego roku miałam zabieg septoplastyki nosa, co skutecznie oderwało mnie od dotychczasowego życia (operacja, rekonwalescencja, chodzenie na kontrole do wielu specjalistów). Jednak wbrew pozorom prace powstawały, tyle nie były publikowane. Dzisiaj więc wstawiam pracę, która powstała jeszcze przed zabiegiem :). 

    Tytuł tej pracy nosi nazwę "Kwiaty w otoczeniu złota" :). A mówiąc prościej są to kwiaty namalowane bo obu stronach kielichu, w otoczeniu złotych gałązek. Praca ta została wykonana dla mojej koleżanki z pracy, która zdała się na moją wyobraźnię i wykonanie. 

                    Tak oto kielich prezentuje się, gdy przytłumione                                                            jest światło dzienne





       A tak prezentuje się w świetle dziennym, kiedy wszystkie kolory                                              przez siebie przenikają  :)

 

        To co lubię w malowaniu na szkle, to zaskakujący efekt, który można             uzyskać, kiedy podświetli się kielich :) 

        Kielich zyskuje bowiem efekt trójwymiarowy. Wystarczy tylko tealight i         biała ściana i otrzymujemy idealną dekorację. dzięki której w pokoju            nagle zapanuje romantyczny nastrój :D 

                                           Efekt trójwymiarowy :)





A wy co sądzicie o efekcie trójwymiarowym ? :) Która odsłona kielichu przypadła Wam do gustu? Kielich w świetle dziennym czy kielich podświetlany?Piszcie w komentarzach swoje odczucia i opinie :D Za tydzień lub wcześniej wstawię zdjęcia dzwoneczka, którego malowałam farbami akrylowymi. 

niedziela, 2 sierpnia 2015

Róża w otoczeniu esów i floresów - c. d :)

Witam :)

Jak obiecałam wracam z nowym postem, w którym przedstawiam Wam ciąg dalszy róży w otoczeniu esów i floresów :)

Otóż zgodnie z wcześniej zapowiedzianą obietnicą wybrałam "szczęśliwe zakończenie" wzoru przedstawiającą różę i esy floresy :D

Zgodnie z zgłosowaniem na blogu wygrał wzór numer 2 :) Niestety z racji tego,  że było mało komentarzów ; (, posłużyłam się facebookiem, który ostatecznie rozstrzygł, że definitywnie wygrywa szablon numer 2 :) 

A tak prezentuje się róża w otoczeniu esów i floresów w całości :)



                                            Namalowany wzór nr 2 :)                       





Oto zwycieżca głosowania :)


Etapy powstawania wzoru  :)


Gdy wybrałam już wzór zaczęłam szkicować delikatnie ołówkiem esy i floresy. Następnie w przeciwieństwie do dużej róży, którą od razu malowałam farbami, wykonałam delikatny szkic pączka róży. Zrobiłam tak gdyż pierwotnie duża róża miała być mniejsza, ale gdy zaczęłam już malować to nie było odwrotu. W tym przypadku zależało mi aby pączek był proporcjonalny do dużej róży i żebym mogła w miarę korygować jego wielkość. 

Dość duży problem sprawiło mi tutaj uzyskanie barwy bordowej. Kolor ten zmieniałam potrójnie. Na początku był bardziej brązowy, później dodałam warstwę różowego by następnie dodać czerwieni i uzyskać zadowalający efekt :)

Szczerze mówiąc kwiaty nie są moją mocną stronę. To jest pierwsza praca, w której malowałam róże w tak dużym formacie. Nie mniej jednak jestem zadowolona z efektów pracy :) Cała praca zajęła mi 3 dni ze wszystkimi poprawkami i wykończeniami :) Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu ta szafa ; )

A tutaj podczas powstawania :)




            

                       A tak wzór prezentuje się w całości :)





                                         




 Moim zdaniem całość szafy prezentuje się fajnie. Zależało mi bardzo na uzyskanie efektu trójwymiarowego :) Mam nadzieję, że mi się to udało :) Zyskałam kolejny mebel jedeny w swoim rodzaju :)
Napiszcie w komentarzach jak podoba wam się metamorfoza szafy i czy zyskała ona  drugie życie a także wasze odczucia w stosunku do kwiatów i całości wzoru :) Zabieram się wiec za kolejny projekty :) Postaram się niebawem wstawić nowe prace :) Pozdrawiam i do następnego razu :D

wtorek, 21 lipca 2015

Róża w otoczeniu esów i floresów :D Część I - c.d.n

Hey :)

Jak już pisałam, a nie rzucam słów na wiatr, powracam z nową pracą i nową historią :)

  W dzisiejszym kręgu zainteresowania znajduje się odnowiona szafa z motywem  roślinnym a dokładniej róże w otoczeniu esów floresów :) Jest to już mój drugi projekt związany z akrylami i myślę, że ta technika zostanie ze mną na dłużej :D gdyż dobrze się w niej czuje i mogę robić to co uwielbiam czyli na nowo odkrywać barwy, mieszać kolory i eksperymentować :D Szafa jest prezentem dla rodziców :) Moja siostra przemalowała szafę na kremowo a ja zrobiłam malunek. 




Etapy pracy :

 Na początku powstał szablon, który jest mojego autorstwa. Później spędziłam cały dzień na próbach  malowania róż i różnych kwiatów :)  Kiedy już zebrałam w sobie całą odwagę wzór przesniosłam na szafę :) I tu napotkałam jeden z problemów przy malowaniu, któryego przyczyną była mianowicie  poprzednia warstwa kremowego lakieru akrylowego nałożona na szafę. A co za tym idzie, farby nie wnikały w drewno, ale wręcz "ślizgały się" na drewnie i blakły. Jedynym sposobem było pokrycie malunku kilkoma warstwami farb, aby nie przenikał pod nimi kolor kremowy. 







Tutaj róża w powiększeniu :)


Róża w świetle dziennym 




Róża o wieczorowej porze :)



Na pewno zwróciliście uwagę, że w tytule pracy jest część I. Jesteście bardzo spostrzegawczy i macie rację :) !

Ponieważ nie jest to  koniec pracy ale dopiero jej I część :D A tu mam dla Was niespodziankę ! :D

Gdyż to wy pomożecie mi w dokończeniu wzoru na szafie. Przygotowałam dla Was zatem 3 szablony :D Zatem do dzieła !

                                                  Oto szablon  nr 1 ( na ukos )  :) 



Szablon nr 2 (na prosto )






 Szablon nr 3 (czyli bez zmian :)



I pytanie do Was :) Jaki wzór waszym zdaniem najlepiej ozdabia szafę ? :) W komentarzach piszcie nr 1 (na ukos), nr 2 (na prosto) i nr 3 (bez zmian) :D Jestem ciekawa, który wzór najbardziej przypadł Wam do gustu :) Liczę na WAS :D  Proszę także o komentarze czy Wam się podoba ozdobiona szafa i czy malowaliście kiedyś na meblach akrylami :D Ciąg dalszy nastąpi......za niedługo :) Czekajcie na II część postu, w ktorym przedstawię szafę w całęj okazałości z dokończonym wzorem :)


piątek, 10 lipca 2015

Drzewo magnolii malowane na drewnie :)

Witam ; )

Niespodzianka ! :D

 Po dłuższej nieobecności na blogu  powracam wreszcie na dłużej. :)  Powodów mojej nieaktywności było wiele : studia, choroba, praca i praca licencjacka. 

Ale jak wiadomo paluszek i główka to szkolna wymówka, więc koniec pretekstów..! Obiecuje się poprawić i systematycznie stawiać zdjecia moich prac :D 
W ostatnim poście pisałam o eksperymencie z akrylami i drewnem. Otóż wpadła w moje ręce piękna drewniania szkatułka, trochę podniszczona :) Wtedy w mojej głowie zaświtała myśl, że ładnie z tym drewnem komponowałoby się drzewo magnolii, w otoczeniu różu i bieli :) Pomysł kiełkował w głowie, ale ja miałam pewne obawy co do jego realizacji, przede wszystkim z racji tego, że specjalizuje się w malowaniu na szkle a nie mam pojęcia o akrylach. Jednak chęć pomalowania, przezwyciężyła mój lęk przed nieznanym :) 
Na początku musiałam uzyskać naturalne surowe drewno. W tym celu oczyściłam szkatułkę papierem ściernym gruboziarnistym. Gdy miałam już gotowe tworzywo wybrałam sie do sklepu plastycznego  po odpowiednie przybory, oczywiście po uprzednim zapoznaniu z nowinkami internetowymi na temat tej techniki :). Oto efekt mojej pracy :

                                Magnolia malowana na drewnie :)

             
A teraz trochę o etapach powstawania malunku :)          


                     Oto zdjęcia szkatułki po walce z papierem ściernym :

                               Poniżej z malowanym szkicem drzewa :)

                              

Przede mną było mnóstwo pracy szczególnie  ze względu na złe użytkowanie szkatułki m.in. dzioby w drewnie, drobne uszkodzenia, które musiałam zakamuflować :). Ale nie zraziłam się, o nie ! :D Gdyż szkatułka kryła w sobie bardzo duży potencjał :)

 Etapy pracy :

Pierwszy wniosek :Farby akrylowe bardzo różnią się od farb witrażowych :) Miałam problem przede wszystkich zbyt szybkim zasychaniem farb, co stanowiło dla mnie niemałe wyzwanie. W związku z tym, że nie znam się na akrylach i drewnie to drzewo powstało metodą prób i błędów :) 








                                                   W świetle dnia :













         Moim celem było stworzenie wzorów, które byłyby by przedłużeniem innych :)








   W przybliżeniu :)



Po zakończeniu malowania pozostała kwestia utrwalenia :) Ważną  było także podkreślenie słoi w drewnie, dlatego zdecydowałam się na lakier bezbawrny :).  W sklepie plastycznym dowiedziałam się, że zamiast werniksu mogę zastosować bezbarwny lakier na bazie akrylu. 



Zdjęcia szkatułki po 2 warstwach lakieru akrylowego :













Wisienką na torcie okazało się, że szkatułkę bardzo ciężko się otwiera, niemalże przytrzaskując sobie palce. Wpadłam więc na pomysł wyposażenia szkatułki w wstążkę, za pomocą której mogłabym podnosić wieczko :)
Efekt końcowy :



Po zakończeniu projektu, mogę oświadczyć, że cechą wspólną farbw witrażowych i akrylowych jest nieprzewidywalność :D Kompletnie nie spodziewałam się takiego końcowego efektu. Miałam co prawda mglisty obraz drzewa, ale po raz pierwszy nie miałam wcześniej zrobionego szablonu. W zasadzie wszystko powstawało " z głowy" krok po kroku :)  Drzewo dotyka tematu orientu ale również zachodzi na folklor :D Jako, że jest to mój pierwszy projekt związany z akrylami i drewnem to jestem całkiem zadowolona z efektu :) W ten oto sposób zyskałam nową szkatułkę "jedyną w swoim rodzaju" :D A teraz sprawy techniczne. 

                                Do malowania wybrałam :

a także farby z serii renesanas o pojemności 20 ml :kolor biały i kremowy. które zdziałały cuda :).

                         Na koniec szkatułka przed pomalowaniem



                                                         Po pomalowaniu :)



Zapraszam do komentowania :) Jestem strasznie ciekawa waszych opinii na temat powyższej szkatułki :). W komentarzem możecie napisać z czym Wam się kojarzy szkatułka, wasze odczucia :) Przyjmę także wszystkie uwagi koleżanek "mądrzejdszych i zaprawiownych w bojach z akrylami :)
Na końcu nasuwa mi się jeden wniosek po dzisiejszych poście : mianowicie...cieszę się, że wróciłam ;)PS: Za tydzień wrzucę zdjęcia kolejnej pracy, a w głowie kłębi mi się wiele projektów związanych zarówno z malowaniem na szkle jak i farbami akrylowymi :)